niedziela, 29 września 2019

Dziewczyny lubią brąz.

Po fazie grupowej, w której nie było żadnych emocji nadszedł czas na 1/8 finału i mecz z Hiszpanią. Byli Mistrzowie Europy mięli być dość wymagającym przeciwnikiem, a raczej poszło z górki. Kolejni na naszej drodze stają Niemcy gdzie prym wiedzie Grozer i to niego się najbardziej obawiamy. Poszło z górki choć już było ciężko. Radość wielka bo po ośmiu latach wchodzimy do strefy medalowej Mistrzostw Europy. No i mamy półfinał ze Słowenią. Pomijając fakt iż nie mogliśmy wylecieć z Holandii z powodu odwołanego lotu to fajnie było się przelecieć rządowym samolotem. Pojawiły się dość duże emocje zarówno na lotnisku jak i na boisku. Nie wiem czy sędziowie bali się buntu na trybunach ale to co robili ze spornymi piłkami przechodzi ludzkie pojęcia. Drugą sprawą jest nasza postawa podczas meczu. To był nasz najgorszy mecz na tym turnieju bo chyba podeszliśmy do niego zbyt bardzo na luzie. Ale jak to mówią nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Walczymy o brąz, a za przeciwnika mamy Francję. Mecz kończymy asem i zdobywamy upragniony medal Mistrzostw Europy.



Gratulacje dla reprezentacji Serbii za zdobycie złota, choć chyba bardziej należał się reprezentacji Słowenii. 

piątek, 20 września 2019

Czy to tak powinno być?

Zakończyła się własnie faza grupowa Mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn. Można by powiedzieć, że Polska reprezentacja przejechała jak walec po asfalcie po swoich rywalach. Stracili jednego seta z własnej głupoty ale tu nie o tym. To co zrobił Vital w ostatnim meczu, wymienił całą szóstkę grającą na boisku, powinno dać do myślenia federacji. Czy dobrze zrobili dając szansę bardzo nisko plasującym się drużyną na to aby się pokazały. Na miejscu tych drużyn poczułabym się urażona bo federacja zrobiła z nich kozłów ofiarnych i pośmiewisko. Promować sport w tych krajach można na milion innych sposobów i wysyłanie na turniej rangi mistrzowskiej takiej drużyny nie powinno być na takiej liście. Widzieliście w jaki sposób te przegrane drużyny schodziły z parkietu? Jakby nie miały już po co grać. Mimo tego należy im się szacunek i odpowiedni trener, który tchnie w nich nowe życie. My natomiast jesteśmy w 1/8 finału gdzie czeka na nas spotkanie z Hiszpanią, a następnie Niemcy bądź Holandia.

poniedziałek, 9 września 2019

Pompowane baloniki zazwyczaj pękają.

Jeśli chodzi o siatkówkę to zdecydowanie wolę tą w wersji męskiej i to nie tylko ze względu na to, że jestem kobietą. Jest także widowiskowa oraz odprężająca :D Z reguły staram się jednak kibicować zarówno męskiej jak i damskiej reprezentacji. Przyznaję, że nie obejrzałam żadnego meczu naszych siatkarek podczas tych mistrzostw ale śledziłam ich poczynania bo trudno było ich nie śledzić skoro ma się konta na portalach społecznościowych. Wracając jednak do tematu posta to po każdym meczu można było zauważyć iż my kibice i niestety same siatkarki pompujemy balonik pt "jesteśmy najlepsi i pokonamy wszystkich". Oczywiście gratuluję im determinacji w dążeniu do celu podczas meczów w łódzkiej Atlas Arenie ale powiedzcie mi co się stało z tą determinacją jak poleciały do Turcji? Została w Polsce na lotnisku? Czy może nie spakowały jej do bagażu? Wiecie, szanuję sportowców bo żeby nas zadowolić muszą wybierać pomiędzy rodziną a sportem. Muszą ciężko pracować na siłowni i na treningach swoich dyscyplin. Naszym siatkarką brakło pokory. Poleciały naładowane myślą "nikt nas nie pokona" co okazało się zgubne. Więc gratuluję im czwartego miejsca i wierzę, że ten młody zespół będzie w przyszłości drużyną na medal.



*****
No i to na tyle. Czekamy na Mistrzostwa w męskim wykonaniu :)